Naturalne kosmetyki czyli jakie? Jak kupować kosmetyki bez szkodliwych składników [PRZEWODNIK]

Jak wybrać naturalne kosmetyki

Żyjemy i dbamy o siebie coraz bardziej świadomie. Czytamy etykiety produktów zwracając większą uwagę na to co kupujemy i co dany produkt zawiera w swoim składzie.

Uczymy się rozszyfrowywać skomplikowane nazwy aby uniknąć szkodliwych dla nas substancji.

Z tego względu coraz więcej z nas decyduje się na zakup kosmetyków naturalnych bez sls, parabenów, alkoholu czy innych szkodliwych składników.

Zaczynamy rozumieć, że to co aplikujemy na naszą skórę może mieć wpływ na cały organizm.

Chcesz wiedzieć jak wybrać naturalny kosmetyk i nie dać się nabić w butelkę?

Pozostań ze mną i czytaj dalej!

Poniżej znajdziesz kilka wskazówek jak kupić dobry kosmetyk, który naturalny nie będzie tylko z nazwy.

Czytaj skład kosmetyków

Po pierwsze czytaj skład, to jest najlepszy sposób na weryfikację tego czy kosmetyk jest naturalny czy nie.

Jeśli nie mamy wiedzy na temat składu kosmetyku i używanych surowców możemy posłużyć się aplikacjami i stronami internetowymi.

Pomocne aplikacje i strony:
http://kosmopedia.org
http://www.cosmethics.com

Warto także zwracać uwagę na kolejność użytych składników w składzie kosmetyku (ingredients). Często bowiem zdarza się, że nazwa produktu sugeruje użycie np. miodu manuka, a po przeanalizowaniu składu okazuje się, że znajduje się on w spisie na końcowych pozycjach.

Co to oznacza? Oznacza to, że w kosmetyku jest jego znikoma ilość.

Zapamiętaj

Skład kosmetyku jest ułożony w taki sposób, że na początku jest to czego w kosmetyku jest najwięcej, im składnik znajduje się dalej tym jest go mniej.

Certyfikaty kosmetyków naturalnych

Po drugie zwracajmy uwagę na certyfikaty.

Jeśli sama nie potrafisz rozszyfrować składu, bezpiecznie jest wybierać kosmetyki, które posiadają certyfikat.

Wiele firm kosmetycznych dostępnych na rynku posiada certyfikaty organizacji, które zajmują się badaniem składników dostępnych na rynku kosmetyków.

Ale, ale … trzeba wiedzieć jak odróżnić prawdziwy certyfikat od przebierańca, stworzonego na potrzeby marketingu.

Czy wiemy co wybierać?

Producenci kosmetyków podchwycili trend na naturalne kosmetyki więc wchodząc do drogerii możemy spotkać wiele produktów które w swojej nazwie zawierają słowo Bio, Naturalne, Organiczne, Ekologiczne, Eco, Pure itd.

Jednak w większości przypadków nazwa nie ma nic wspólnego ze składem danego kosmetyku. Jest to tylko sprytny zabieg marketingowy, mający na celu sprzedać nam dany produkt pod szyldem naturalności.

Marketing i rynek sprzedaży rządzi się swoimi prawami i czasami zdarzyć się może, że to co bierzemy za certyfikat jest jedynie radosną twórczością grafika tworzącego etykietę. Nie dajmy się zwieść pięknym kolorowym opakowaniom i nazwom.

Na zachodzie powstało nawet określenie takich praktyk – greenwashing, po polsku Ekościema, czyli pseudoekologiczne reklamy.

Na jakie certyfikaty powinniśmy zwracać uwagę

Obecnie na świecie istnieje wiele organizacji certyfikujących kosmetyki jako naturalne. Do najbardziej znanych i rozpoznawalnych należą :

ECOCERT

Jest to Francuska organizacja, która zarządza sporym rynkiem kontroli i akredytacji kosmetyków organicznych i ekologicznych na świecie.

Certyfikat sprawdza czy kosmetyk nie zawiera :

  • GMO,
  • Phenoxyetanolu,
  • nanocząsteczek,
  • silikonów,
  • PEG – ów,
  • syntetycznych zapachów i barwników,
  • składników pochodzenia zwierzęcego (o ile nie są one naturalnie produkowane przez nie jak np. mleko, miód).

Ponadto opakowania powinny być biodegradowalne lub nadające się do recyklingu.

Istnieją dwa rodzaje certyfikatów ECOCERT.  W obu przypadkach 95% wszystkich składników musi być naturalnego pochodzenia.

Organiczny – Organic

ecocert organic - certyfikat kosmetyku organicznego

składa się z minimum 95% składników pochodzenia roślinnego, z których minimum 10% pochodzi z upraw ekologicznych.

Naturalny – Natural

ecocert natural - certyfikat kosmetyku naturalnego

50% składników jest pochodzenia roślinnego, a minimum 5% wszystkich składników pochodzi z certyfikowanych upraw ekologicznych.

COSMOS

Cosmos czyli Cosmetic Organic Standard to certfikat który został wprowadzony aby ujednolicić pojęcia i standardy produkcji kosmetyków ekologicznych. COSMOS tworzy 5 instytucji :

Soil Association (Wielka Brytania), Ecocert (Francja), Cosmebio (Francja), BDIH (Niemcy) oraz AIAB/ICEA (Włochy).

Certyfikat ten promuje stosowanie składników pochodzących z rolnictwa ekologicznego oraz procesy produkcji, które są bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi.

Cosmos wykorzystuje zasady zawarte w standardzie Ecocert.  

Cosmebio

Obecność na etykiecie tego znaku gwarantuje nam, że uzyskamy informacje o całym cyklu produkcji kosmetyku: od pochodzenia surowców, po sam proces produkcji oraz przejrzystą etykietę.

Cosmebio- wymaga by 95% wszystkich składników było pochodzenia naturalnego. Organizacja dopuszcza użycie 5% składników syntetycznych (ale tylko takich które nie mają naturalnego odpowiednika).

Konsument otrzymuje przejrzyste informacje na temat składu – informacje na temat  procentowej zawartości składników naturalnych i organicznych. Produkty powstają bez szkody dla środowiska i zwierząt.

Certyfikat Cosmebio gwarantuje, że w kosmetyku nie ma kontrowersyjnych składników takich jak silikony, parabeny, phenoxyethanol.

Soil Association

Jest brytyjską marką certyfikującą tylko kosmetyki organiczne lub takie z udziałem surowców organicznych. Po za kosmetykami certyfikuje m.in. tekstylia oraz żywność.

Są dwa typy certyfikatu:

soil association organic

soil association organic - certyfikat kosmetyku organicznego

Produkt z tym logo musi zawierać 95% składników organicznych.

soil associacion natural

soil associacion natural - certyfikat kosmetyku naturalnego

Logo to powstało dla oznaczenia produktów naturalnych, których składniki nie mogą być oznaczone jako organiczne np. glinki, sól, woda. Taki kosmetyk nie musi zawierać składników organicznych, ale wiele z nich je zawiera. To, że taki kosmetyk jest bezpieczny potwierdza standard COSMOS.

BDIH –  (Bundesverband Deutscher Industrie und Handelsunternehmen)

Jednostka certyfikująca z Niemiec. Certyfikuje kosmetyki naturalne.

Nie określa procentowej zawartości substancji naturalnych oraz certyfikowanych surowców organicznych, ale kosmetyk musi spełniać wyznaczone kryteria takie jak:

  • brak syntetycznych środków zapachowych i barwiących,
  • brak parafiny, silikonów czy substancji powstałych w wyniku destylacji ropy naftowej,
  • użycie naturalnych środków konserwujących.

BDIH sprawdza też czy do produkcji kosmetyków nie używa się surowców pozyskanych z martwych zwierząt oraz czy proces produkcji nie jest obciążający dla środowiska.

ICEA –(Ethical and Environmental Certification Institute)

To włoski instytut zajmujący się certyfikowaniem kosmetyków ale także detergentów, żywności i tekstyliów.

Produkty z tym logo przechodzą bardzo rygorystyczne testy mikrobiologiczne oraz dermatologiczne po to aby mogły być używane nawet przez osoby z bardzo wrażliwą skórą.

Producenci posiadający certyfikat ICEA muszą się liczyć ze szczegółowymi kontrolami począwszy od linii produkcyjnych i składników używanych do produkcji po finalny produkt.

Kontrole produktu przeprowadzane są nie tylko w zakładach produkcyjnych ale także miejscach ich sprzedaży, gdzie pobiera się próbki do badań.

NaTrue 

czyli True Friends of Natural and Organic Cosmetics. Posiada trzy poziomy certyfikacji oznaczone gwiazdkami:

* Kosmetyk naturalny -W jego składzie, oprócz wody, są składniki naturalne, komponenty pochodzenia naturalnego oraz identyczne z naturalnymi.

** Kosmetyk naturalny ze składnikami organicznymi – Co najmniej 70% substancji naturalnych musi pochodzić z kontrolowanych ekologicznych upraw lub z dzikiego zbioru.

W porównaniu z pierwszym poziomem certyfikacji w składzie powinno się znaleźć więcej naturalnych składników i mniejsza ilość składników identycznych z naturalnymi.

*** Kosmetyk organiczny – składa się w 95% z naturalnych składników, które pochodzą z kontrolowanych ekologicznych upraw lub dzikiego zbioru.

Aby kosmetyk uzyskał trzy gwiazdki musi najpierw spełnić kryteria dwóch pierwszych poziomów certyfikacji.     

VEGAN

Vegan Certyfikat

Jest to organizacja założona w 1944 roku w Wielkiej Brytanii w celu promowania weganizmu. Kosmetyk z tym znakiem potwierdza, że nie był testowany na zwierzętach, nie zawiera żadnych składników pochodzenia zwierzęcego oraz nie zawiera produktów GMO.

Oznaczenie te stosuje się do konkretnego kosmetyku, co oznacza, że reszta produktów tej firmy wcale nie musi być wegańska.  

A co jeśli kosmetyk nie ma certyfikatu?

Przeglądasz swoje ulubione naturalne kosmetyki z dobrym sprawdzonym składem i nie ma na nich żadnego z wymienionych wcześniej certyfikatów?

To trochę skomplikowane

Brak certyfikatu wcale nie musi przekreślać kosmetyku.

Wiele mniejszych firm nie posiada certyfikatu, a składy ma tak samo dobre i naturalne jak te firmy które mogą pochwalić się którymś z powyższych symboli.

Dlaczego tak się dzieje?

Dlatego, że za certyfikat trzeba zapłacić i to nie mało. Wielu małych firm po prostu na to nie stać.

Wystarczy spojrzeć na ofertę małych polskich firm produkujących kosmetyki naturalne. Na opakowaniach nie znajdziemy popularnych certyfikatów, co nie oznacza, że te kosmetyki są złe.

Składy mają często bardzo dobre, a certyfikatów nie posiadają ponieważ odbiłoby się to na cenie produktu.

Rynek kosmetyków organicznych w Polsce prężnie się rozwija, ale sprzedaż nie jest jeszcze na tyle duża aby można było pokusić się o certyfikat.

O popularności kosmetyków naturalnych w Polsce decyduje cena i ich coraz lepsza dostępność.

Nie oszukujmy się, konsumenci z Polski w większości nie mogą sobie pozwolić na zakup bardzo drogiego kosmetyku.

Ceny kosmetyków z dobrym, naturalnym składem są nieco wyższe niż tych konwencjonalnych, które znajdziemy w sieciach drogerii.

Jeśli producenci mieliby dodać do tego jeszcze koszt certyfikatu to dostępność kosmetyków naturalnych ograniczyłaby się do stosunkowo niewielkiej liczby osób.

Natomiast można w drogeriach, nawet tych stacjonarnych, znaleźć kosmetyki posiadające certyfikaty i które nie są drogie. Przykładem mogą być firmy takie jak Lavera, Organic shop, Weleda czy Alterra.

Podsumowując

Na co zwracać uwagę wybierając kosmetyk naturalny?

  1. czytaj skład tylko to daje stu procentową pewność,
  2. nie zawsze sugeruj się długością składu – długi skład może oznaczać również wielość dobroczynnych składników znajdujących się w kosmetyku,
  3. zamiast tego zwróć uwagę na kolejność użytych surowców w składzie kosmetyku,
  4. szukaj kosmetyków z odpowiednim certyfikatem,
  5. sprawdź datę przydatności – kosmetyki naturalne nie mają więcej niż 12 miesięcy, a nawet 3-6 miesięcy.

Dziękuję, że dotarłaś do końca. Mam nadzieję, że nauczyłaś się czegoś nowego i wpis będzie przydatny. Napisz na co Ty zwracasz uwagę, kupując kosmetyki.

Podziel się również swoją opinią w komentarzach. Chciałabyś widzieć więcej takich postów na naszym blogu?